Fotosikowa rodzinka – ciąg dalszy
Poznajmy jednego z bardziej aktywnych i oddanych pasjonatów fotografii. Jest nim Pan Radek – arietiss , szczęśliwy tata dwójki urwisów oraz mąż wspaniałej żony, których możemy zobaczyć na jego zdjęciach.
Jako samouk-amator, bo tak o sobie mówi, często pokazuje nam przepiękne, wyraziste krajobrazy, pełne ładu, harmonii a także siły z jaką działają żywioły. To wszystko przyciąga naszą uwagę znacznie dłużej i pozwala poczuć piękno tego, co nas otacza.
Zobaczmy jak zaczęła się przygoda Pana Radka z fotografią:
„Swoją przygodę z fotografią tak na prawdę zacząłem stosunkowo niedawno. Oczywiście praktycznie od dzieciństwa byłem posiadaczem jakiegoś tam aparatu i robiłem zdjęcia. Jednak prawdziwa fotografia zaczęła się w momencie kiedy posiadany przez nas kompakcik spadł z półki i uległ uszkodzeniu. Stanęliśmy z żoną przed problemem co kupić? To właśnie moja żona “uparła się” na lustrzankę. Początkowo nawet nie chciałem o tym słyszeć. Lustrzanka jest przecież taka nieporęczna. Jednak żona dopięła swego i staliśmy się posiadaczami Canona EOS400D i Tamrona 17-50/2,8. Wtedy dopiero zrozumiałem co to znaczy dobre zdjęcie. Jakość, wpływ na wszystkie czynniki i efekt końcowy. Nie tak jak przy zdjęciach robionych kompaktem, gdzie później się mówiło, że zdjęcie nie wyszło. Tutaj ja o wszystkim decyduję i tylko do siebie mogę mieć pretensję jak coś nie wychodzi tak jak bym chciał. Fotografia szybko stała się moim hobby, któremu poświęcam każdą wolną chwilę, choć niestety nie mam ich wielu…
Zwykle fotografuję podczas wspólnych spacerów z rodziną. Najbardziej lubię zdjęcia szeroko rozumianej przyrody. Moją wielką pasją stała się także makrofotografia. Uwielbiam przyglądać się z bliska roślinom, owadom, koło których przechodzimy na co dzień nie zwracając na nie uwagi. Z bliska stają się niezwykle interesujące, a ich szczegóły zachwycają. Uwielbiam zdjęcia pięknych widoków, ale takich swojskich zwyczajnych. Jak miło popatrzeć sobie na zdjęcia pięknych zakątków kiedy za oknami szaruga i spacer niemożliwy. Chociaż w ten sposób można sobie naładować akumulatorki!”
„Z Fotosikiem jestem od początku swojej przygody z fotografią na serio. Potrzebowałem miejsca, z którego mógłbym linkować zdjęcia na fora o tematyce fotograficznej. Szybko też zauważyłem, że także i komentarze wszystkich Państwa, czyli użytkowników Fotosika, są bardzo cenne. Za wszelkie komentarze, nawet te negatywne, bardzo serdecznie wszystkim dziękuję! Są dla mnie bezcenne! To właśnie chyba one i grupa fotosikowych znajomych, nadal trzymają mnie przy Fotosiku.”
Pan Radek zwrócił również uwagę na zmiany jakie zaszły ostatnio na naszym serwisie przez wprowadzenie ograniczenia co do ilości zdjęć na darmowych kontach. Użytkownicy, którzy zamierzają gromadzić więcej niż 100 zdjęć na swoich kontach mogą zainteresować się specjalnym abonamentem pro lite na ten cel, kwoty tych abonamentów wydają się być przystępne bo są porównywalne choćby z wydatkiem na codzienne dodatkowe przyjemności naszego podniebienia jakie zaspokajamy towarami ze sklepowej półki. Można również zauważyć, że w hobby jakim jest fotografia przecież warto inwestować. Z pewnością przyczyni się to do znaczących celów, dzięki którym będziemy mogli rozwijać nasz serwis dla Was.


























